„Powidoki z podróży” zaczynają się od pytania o sens drogi. Nigdy nie dowiemy się, kto wyruszył w pierwszą podróż – ani po co. Ale można przypuszczać, że od początku chodziło o przekroczenie bezpiecznego kręgu: o instynkt zdobywania terra incognita, który dziś wraca w nowych formach, mimo że świat wydaje się „zmierzony”. W tym cyklu podróż nie jest jednak kolekcją miejsc. Jest próbą dotknięcia źródła – jakby każdy wyjazd był jednocześnie poszukiwaniem pierwszego „domu”.
Obrazy układają się w dwa porządki. Pierwszy jest intymny: to podróż przez prywatne sceny zapisane w archiwum pamięci. „Oczekiwanie” pokazuje skupienie macierzyństwa – spokój, czułość i cień smutku wydobyty światłem. „Wyspa piratów” jest dziecięcą wyprawą, w której rekwizyty stają się amuletami odwagi. „Śmigus-dyngus” buduje szokujące napięcie: po jednej stronie kolor i zabawa, po drugiej monochromatyczny dokument wojny – woda mierzy się ze stalą, dzieciństwo zostaje postawione przed dorosłym okrucieństwem. „Miłość. Dwie siostry” zatrzymuje bliskość w symbolicznej, cynobrowej przestrzeni.
Drugi porządek jest geograficzny: obrazy jako klisze doświadczeń z różnych miejsc świata –od Afryki i Grecji, przez Huculszczyznę, po Syberię (Bajkał), Rumunię, Mongolię i Bułgarię. To realizm metaforyczny: świat widzialny działa jak bodziec, a obraz staje się powidokiem –śladem przeżycia.